środa, 4 marca 2015

Violettowa Historia cz.2 - Zbulwersowana i pomysłowa!


Dziś post z serii "Violettowa Historia". Na wstępie przepraszam, że jest to spóźniony post, ale musiałam się uczyć kilku rzeczy. A więc jak tata Violetty zareaguje na to, że Violetta odkryła studio?
To zapraszam do przeczytania historii!

                           Tato, daj mi się rozwijać!
- Violetto, jeszcze nie te czasy! - powiedział mój tata
- Nie te czasy! Tato, gąbki z Myszki Minnie robią, list przez internet możesz śledzić i wiele, wiele innych bajerów. - powiedziałam z niezadowoloną miną!
- Powiedziałem co chciałam. - dał mi całusa i poszedł
Wspominałam, jaki jest mój tata? Jest nadopiekuńczy! Ja go rozumiem, że chce dla mnie dobrze, ale ja tylko chcę się zapisać do szkoły w której mogę się rozwijać muzycznie! I poszłam do swojego pokoju. Nie obeszło się bez pisania w pamiętniku. Przed swoim nosem powiedziałam : Nawet pół tygodnia nie mam tego pamiętnika, a już wykorzystałam 5 stron... Gdy już napisałam to co chciałam, tata wszedł do mojego pokoju.
- Przemyślałem to co mi powiedziałaś - oto słowa taty...
- Wiesz, humor mam zniszczony. Musisz bardziej? Poznałam pewną dziewczynę, która mi pokazała  te studio, mam szansę się rozwijać, a ty?! - krzyknęłam
- Posłuchaj!
- Wiesz "tatusiu" zabierz mi telefon, pamiętnik cokolwiek byle mi uniemożliwić rozwijanie się. Proszę cię, idź. - powiedział już nieco z uspokojeniem.
Przez resztę dnia robiłam nudne rysunki i pisałam w pamiętniku i [...], aż wreszcie nadszedł wieczór. Kolacje do pokoju przyniosła mi Olga.Zjadłam. Potem miałam różnego rodzaju melodie w głowie, a po chwili słowa. Ale te słowa same mi padały z ust. Musiałam to zapisać w pamiętniku.



                                     Zmieniam się!
Jak może wiecie - jeszcze dziś wyglądałam inaczej. Miałam zwykłe proste włosy, trochę inaczej w pokoju. Nudziło mi się i postanowiłam do życia wprowadzić kilka zmian. Jestem ciekawa jak zareaguje mój tata. A tak właśnie, mój tata wszedł do pokoju...
- Możesz chodzić do studia! To Ci chciałem wcześniej powiedzieć - krzyknął.
- Jesteś wspaniały! Ale serio? - zapytałam.
- Co ty zrobiłaś! Wiesz co,? Nie możesz chodzić. - powiedział i wyszedł
Przecież nie zrobiłam, a tam mała metamorfoza to nic! Ale znam te jego humorki. Wiedziałam, że jutro będzie dobrze!
Gdy już nastał nowy dzień szłam z domu, a tam tata.
- Gdzie ty idziesz - zapytał podejrzanie.
- A tam, zapisać się do studia. Kupić Ci coś po drodze? - również zapytałam.
- Ni-gdzie nie i-dziesz! - przesylabował ...
Poszłam do góry, jednak szczęśliwa! Wymyśliłam nowy plan. Przedstawiłam go w swoim pamiętniku. Tak, wiem, że to co ja wymyśliłam nie jest najlepsze, ale tata sam jest sobie winien. Te zdjęcie myślę, że wszystko wytłumaczy :
Znalezione obrazy dla zapytania violetta 3 roxy

                                                  Z pamiętnika Violetty!
Znalazłam w pokoju perukę i okulary. Postanowiłam, że do studia będę uczęszczać jako ktoś inny. A jak tata coś zauważy to ja się przedstawię jako koleżanka Violetty, czyli siebie!

I co myślicie? Uda się Violetcie uczęszczać jako dwie w jednym osoby?


Kolejny - 06.03.2015

3 komentarze:

  1. No, ja nie mogę zdradzić fabuły :D
    Jednak mogę podpowiedzieć, że będzie zabawnie!
    PS :Ci, którzy to czytają : już niedługo na blogu NIESPODZIANKA!♥♥♥

    OdpowiedzUsuń