Już po tytule, możecie się domyślić o czym będzie post. Tak jak piszę - koniec Violettowych Historii, ale nie koniec historii, lecz początek. Będę je pisać, ale w nowej, lepszej odsłonie. Zrozumcie mnie. Decyzję podjęłam z myślą o was, ale musicie się liczyć z tym, że jestem człowiekiem, jak wy. Nie zawsze się wyrabiałam, i pisałam je na szybko. Myślę, że nowa seria będzie lepsza.
- Amanda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz